Kwaśniewski i Cox ratują Tymoszenko
Ukraina
Dzisiaj były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox przedstawią końcowy raport swojej półtorarocznej misji na Ukrainie. Wysłannicy PE mają ocenić gotowość Ukrainy do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Kluczowe znaczenie będzie miało jednak to, czy Kijów zdąży z uwolnieniem byłej premier Julii Tymoszenko do następnego poniedziałku. Wówczas ma się odbyć decydujące spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Luksemburgu.
Według zapewnień prezydenta Wiktora Janukowycza władze aktywnie poszukują sposobu na uwolnienie skazanej Tymoszenko. Zdaniem części ukraińskich komentatorów raczej nie należy liczyć na podpisanie przez Janukowycza ułaskawienia byłej premier, o co Kwaśniewski i Cox zawnioskowali na początku października. Oznaczałoby to przyznanie się przez prezydenta do błędnego wyroku, na mocy którego Tymoszenko w 2011 r. trafiła na 7 lat do więzienia za nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją.
Pozostaje więc wysłanie byłej premier na leczenie do Niemiec. - W tym celu Rada Najwyższa musi jednak w ekspresowym tempie uchwalić nowe prawo, które umożliwi taki manewr. Ma to być ustawa pozwalająca na przerwanie odbywania wyroku z możliwością późniejszego jego wznowienia - mówi ukraiński politolog Kost Bondarenko.
Na listopadowym szczycie w Wilnie planowane jest podpisanie umowy stowarzyszeniowej między UE a Ukrainą, a także parafowanie takich porozumień z Gruzją i Mołdawią, jeżeli kraje te spełnią postawione przez Unię warunki dotyczące reform.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu