Potrzeba nam więcej solidarności
Kryzys
Jednym z ważniejszych wątków debaty pierwszej sesji tegorocznego Europejskiego Forum Nowych Idei, której tematem było: "Jak wyleczyć Stary Kontynent?", była kwestia przezwyciężenia kryzysu. Henri Malosse, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, uważa, że nasz kontynent tak dotkliwie odczuł skutki załamania ekonomicznego, dlatego że przez ostatnie 10 lat bardzo niewiele zrobiono w kwestii rozszerzania Unii. - Europejczycy przysnęli. Teraz musimy ich obudzić - stwierdził.
Andrzej Olechowski, były minister spraw zagranicznych, mówił, że jest pod ogromnym wrażeniem solidarnej postawy Europejczyków podczas kryzysu: - Nie ma innego kontynentu, gdzie wola dzielenia się bogatszych regionów z uboższymi byłaby tak duża.
- Nie jest prawdą, że to Niemcy tylko płacą do wspólnej kasy - zauważył Günter Verheugen, były komisarz UE ds. jej rozszerzenia. - Korzyści, jakie dały wspólna waluta czy wspólny rynek, czynią z Niemiec największego beneficjenta zjednoczenia - dodał. Według niego trzeba jednak przygotować społeczeństwo niemieckie na to, żeby było bardziej solidarne, inaczej Grecja, Hiszpania czy Włochy nawet przez 30 lat nie nadgonią obecnych strat.
Bartłomiej Mayer
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu