Włochy w końcu mają rząd
Wczoraj, po dwóch miesiącach od wyborów, zaprzysiężono rząd Enrica Letty (na pierwszym zdjęciu z nową minister finansów Emmą Bonino). Tworzą go politycy z centrolewicowej Partii Demokratycznej i centroprawicowego Ludu Wolności Silvia Berlusconiego. Ale nie oznacza to, że stabilność na dobre zagości we włoskiej polityce. Kraj nie ma tradycji wielkich koalicji i utrzymanie jedności będzie wyzwaniem dla 46-letniego premiera. Niemal tak samo trudnym jak wyprowadzenie gospodarki z wieloletniej stagnacji.
Pierwsze posiedzenie rady ministrów poświęcone było strzelaninie, do jakiej doszło w niedzielę pod kancelarią premiera. W chwili zaprzysięgania gabinetu 49-letni bezrobotny ranił dwóch karabinierów i ciężarną kobietę (zdjęcie na dole).
@RY1@i02/2013/083/i02.2013.083.00000010b.804.jpg@RY2@
AFP/East News
@RY1@i02/2013/083/i02.2013.083.00000010b.805.jpg@RY2@
Corbis/Fotochannels
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu