Dyplomacja Brukseli mocno kuleje na wschodnią nogę
Prawie pół miliarda euro rocznego budżetu, centrala w Brukseli i około stu ambasad na całym świecie. Taki jest potencjał Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych
Unijna dyplomacja, którą kieruje Catherine Ashton, nie była aktywna na kierunku wschodnim. Baronessa nie miała nerwu do państw b. ZSRR. Unikała wizyt w Kijowie, pojawiając się w nim jedynie w ostateczności. Taka sytuacja satysfakcjonowała Berlin, Paryż i Londyn, które były zainteresowane tym, aby kierownictwo Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych było słabe. Słabość ESDZ nie musi być jednak stałą cechą tej instytucji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.