Fani broni i lansu
Sektor Prawicowy z kibolsko-militarystycznej federacji najpierw przemienił się w partię i półlegalny batalion wojujący w Donbasie. Teraz zmienił się w firmę, która sprzedaje franczyzę
Roman Stojka znany jest na Zakarpaciu z pomysłowości i zamiłowania do broni. To w końcu rodzinna tradycja. Jego ojciec pracował w delegaturze użhorodzkiej Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, a syn poszedł do milicji, lecz kilka lat temu stracił etat. Ponoć jego zachowanie nie licowało z godnością munduru. Roman nie ma poglądów politycznych. Nie śledzi partyjnych programów. Nie emocjonował go Majdan. Podobnie zresztą jak i wojna w Donbasie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.