Brexit
@RY1@i02/2016/121/i02.2016.121.00000010b.802.jpg@RY2@
Maksymilian Rigamonti
MAGDALENA RIGAMONTI : Co pan zrobił, by przekonać Wielką Brytanię do pozostania w UE?
Spotykałem się, rozmawiałem. Mówiłem, że jestem do dyspozycji, zresztą nie tylko ja, prawie wszyscy europejscy politycy.
Trzeba było się wspólnie naradzić i wysłać do Londynu Wałęsę, by przemówił do brytyjskiego narodu.
Żartuje pani.
Nie, mówię poważnie.
"O take Unię walczyłem", "Nie chcem, ale muszem". To by powiedział? Przyjmuję do wiadomości propozycję, ale Brytyjczycy o to nie prosili.
Dyplomatycznie pan wybrnął.
Trzydzieści lat tej roboty, czasami się uda.
A8
MAREK TEJCHMAN:
W brytyjskiej codzienności więcej jest związków z indyjską niż środkowoeuropejską kulturą . Brytyjskie dzieci w szkole jedzą chicken tikka masala. W brytyjskiej armii hołubi się tradycje żołnierzy Sikhów i Gurkhów. Dla starszych panów w pubie o wiele ważniejsza jest rozmowa o trzęsieniu ziemi w Nepalu, który jest byłą kolonią, od sporu o TK w Polsce
A11
KAROLINA LEWESTAM:
Unia Europejska nie zdołała sobie jeszcze odpowiedzieć na pytanie, czy jest projektem gospodarczym, politycznym, czy moralnym. Scalają ją poszczególne mitologie państwowych trajektorii - Niemcy poprzez Unię negują swoją przeszłość, Polska ucieka przed Rosją ku cywilizacji Zachodu, Hiszpania odcina się od autorytaryzmu generała Franco. Jednak wraz z dystansem historycznym te mity tracą impet
A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu