Czas na Putina. Niemcy tracą wiarę w USA
Wczorajsza wizyta prezydenta Rosji w Wersalu była kropką nad "i" postawioną po pełnym nieporozumień i dwuznaczności europejskim tygodniu Donalda Trumpa. Przyjmowany z pełnymi honorami - mimo zapewnień o roboczym charakterze wizyty - Władimir Putin odwiedzał Francję zaledwie dzień po monachijskim przemówieniu Angeli Merkel. Kanclerz przekonywała w nim, że Europa nie może już polegać na tradycyjnych sojusznikach. Nawiązując do USA, dała do zrozumienia, że należy rozpocząć nowy etap w budowaniu bezpieczeństwa UE. Wariant, w którym duże kraje, takie jak RFN i Francja, prowadzą bez udziału Stanów Zjednoczonych lub z ograniczonym zaufaniem do USA koncert mocarstw, jest niebezpieczny dla Polski. Ale jeszcze bardziej groźny jest rozpad osi Berlin - Waszyngton. ⒸⓅ
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.