Populiści przegrali ćwierćfinał
WYBORY
Fala populizmu, która wzbierała od jakiegoś czasu w Europie, rozbiła się o holenderskie poldery. Chociaż Geert Wilders wprowadził do parlamentu więcej przedstawicieli swojego ugrupowania niż w poprzednich wyborach, to Partia na rzecz Wolności nie będzie kluczowa dla stworzenia stabilnej koalicji i pozostanie na marginesie sceny politycznej. Słabszy, niż przepowiadały sondaże sprzed kilku miesięcy, wynik populistów oznacza z kolei zwycięstwo urzędującego premiera Marka Ruttego i Ludowej Partii na rzecz Wolności i Demokracji. Dzięki temu polityk ma szansę po raz trzeci zostać premierem Holandii - o ile oczywiście uda mu się sformować koalicję, do której będzie potrzebował co najmniej trzech partnerów. Zwycięstwo partii głównego nurtu - określane jako europejski ćwierćfinał - może powstrzymać triumfalny marsz populistów w Europie. Do kolejnego starcia dojdzie w kwietniu podczas wyborów prezydenckich we Francji. ⒸⓅ A9
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.