Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Co po merkelizmie, kto po Scholzu

Nowy kanclerz Olaf Scholz żegna odchodzącą z polityki Angelę Merkel, Berlin, 8 grudnia 2021 r.
Nowy kanclerz Olaf Scholz żegna odchodzącą z polityki Angelę Merkel, Berlin, 8 grudnia 2021 r.fot. John MacDougall/AFP/East News
21 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Stawka jest wysoka. Od tego, czy Niemcom uda się wyjść poza dawne schematy, zależy przyszłość i ich, i Europy

Prezydent Republiki Federalnej 17 kwietnia odznaczył Angelę Merkel najwyższym niemieckim odznaczeniem państwowym – Krzyżem Wielkim Specjalnego Wykonania. Wzbudziło to u naszych zachodnich sąsiadów liczne kontrowersje, także w mediach głównego nurtu.

To Merkel – niemal na równi z Gerhardem Schröderem – jest autorką niemieckiej polityki wobec Rosji, która kosztowała Berlin wiele prestiżu i pieniędzy. To Merkel chowała głowę w piasek wobec wyzwań polityki energetycznej, klimatycznej oraz bezpieczeństwa. To Merkel popełniła oczywiste błędy podczas kryzysu migracyjnego w 2015 r. Jej styl uprawiania polityki, pisze komentator spraw niemieckich Krzysztof Serpees, charakteryzował się „raczej gaszeniem wybuchających pożarów niż prawdziwym zarządzaniem, które powinno polegać na dalekowzrocznym planowaniu”. Ale Merkel dała również milionom Niemców poczucie stabilności oraz przewidywalności. Przez większość okresu jej rządów dawało się zaobserwować również wyraźny wzrost soft power Niemiec – w pewnym momencie tamtejsza prasa zaczęła się zastanawiać, czy Berlin stał się już przewodnią siłą Zachodu. Na zewnątrz ironicznie pisano o Merkel jako o „cesarzowej Europy”, w kraju była ukochaną „Mutti” (mamusią).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.