Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Towarzysz Plötner. Kulisy przewerbowania Zełenskiego

Jeszcze do niedawna szef biura prezydenta Andrij Jermak porównywał Niemców w rozmowach z Polakami do przewerbowanych przez USA nazistów. Dziś buduje z nimi koalicję przeciw PiS. Na zdjęciu Wołodymyr Zełenski i architekt resetu z Kijowem Frank-Walter Steinmeier
Jeszcze do niedawna szef biura prezydenta Andrij Jermak porównywał Niemców w rozmowach z Polakami do przewerbowanych przez USA nazistów. Dziś buduje z nimi koalicję przeciw PiS. Na zdjęciu Wołodymyr Zełenski i architekt resetu z Kijowem Frank-Walter Steinmeierfot. Filip Singer/EPA/PAP
25 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zełenski wbija ostatni gwóźdź do trumny przyjaźni z Dudą. Polska szykuje symetryczną odpowiedź na czas po wyborach. Po ofensywie prezydenta Ukrainy i „przejeździe” przez Lublin Kijów ma zerową wiarygodność w polskim rządzie i w Pałacu Prezydenckim. Odtwarzamy kulisy rozmów ukraińsko-niemieckich

Wołodymyr Zełenski niezapowiedzianą wizytą w Lublinie w sobotę przypieczętował koniec przyjaźni z władzami w Warszawie i „przyjaźni” politycznej z Andrzejem Dudą. W drodze powrotnej z USA i Kanady znalazł czas, by spotkać się z byłą tłumaczką TV Republika, a dziś dziennikarką TVN Bianką Zalewską i wolontariuszem Damianem Dudą. Obydwoje odznaczył i podkreślił, jak bardzo wdzięczny jest społeczeństwu polskiemu. O rozmowy ‒ również nieoficjalne ‒ strona ukraińska nie zabiegała. Zełenski, uderzając w polskie władze i organizując głęboki reset ze swoimi nowymi protektorami z Niemiec, dał również jasno do zrozumienia, że gra na zmianę układu politycznego w Polsce. Zapytaliśmy w otoczeniu polskich władz, jak to jest oceniane i jakie Polska zamierza podjąć działania, aby to zneutralizować?

‒ Zaskoczyła nas skala dogadania z Niemcami. Trzeba powiedzieć uczciwie, że to przegapiliśmy. Ambasada w Berlinie nie informowała nas o skali problemu. Uśpił nas stosunek ukraińskich władz do Niemiec. Oni jeszcze kilka miesięcy temu mówili, że Niemcy są dla nich jak ‒ cytuję ‒ „towarzysz Plötner”. I my braliśmy to za dobrą monetę. Że nie szanują ich i się nie dogadają ‒ mówi DGP źródło w otoczeniu prezydenta. ‒ Plötner był lekarzem i zagorzałym nazistą w szeregach SS, który dokonywał eksperymentów medycznych na więźniach obozów koncentracyjnych. Po wojnie przewerbowali go jednak Amerykanie. Zmienił nazwisko i żył spokojnie jako profesor we Fryburgu do starości. Źle odczytaliśmy aluzję, którą formułowali Zełenski i Andrij Jermak (szef jego biura ‒ red). Oni wprost mówili o Niemcach, że są dla nich jak Plötner. To są słowa Jermaka. W sumie mówili tym samym, że nie ma grzechów, których nie można zapomnieć. Byliśmy naiwni ‒ dodaje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.