Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpania miesza w polityce migracyjnej

Madryt chce zdążyć z przyjęciem całej reformy polityki migracyjnej zapisanej w nowym Pakcie o migracji i azylu do końca obecnej kadencji instytucji unijnych
Madryt chce zdążyć z przyjęciem całej reformy polityki migracyjnej zapisanej w nowym Pakcie o migracji i azylu do końca obecnej kadencji instytucji unijnychEPA/PAP / fot. Ramon de la Rocha/EFE/EPA/PAP
24 lipca 2023

Prezydencja hiszpańska w UE przekazała, że do końca lipca powinno być znane stanowisko państw członkowskich dotyczące rozporządzenia w sprawie zarządzania kryzysowego migracją

Chodzi o budzące kontrowersje (m.in. w Polsce) zapisy dotyczące przyjmowania migrantów, którzy dotrą nielegalnie do europejskich wybrzeży. Zaproponowany przez Brukselę mechanizm solidarnościowy oznacza, że państwo członkowskie, które wspiera kraj obciążony nadmierną liczbą migrantów, może wybrać formę pomocy – przyjęcie określonej grupy przybyszów lub wpłacenie kontrybucji finansowej w wysokości 20 tys. euro za jedną nieprzyjętą osobę. Takie rozwiązanie Polska, Węgry oraz Czechy traktują jako rodzaj przymusowej relokacji, od czego odżegnuje się Komisja Europejska, która uważa, że to elastyczny mechanizm, który nie wymusza na państwach przyjmowania obowiązkowej liczby migrantów jak w 2015 r. Choć kierunkowa decyzja w sprawie przyjęcia tego rozwiązania już zapadła, to wciąż nie zostały określone informacje, czym jest sytuacja kryzysowa i kiedy państwo może zwrócić się o pomoc oraz jak będą liczone możliwości absorbowania nowych migrantów przez pozostałe kraje, które będą musiały udzielić jakiejś formy pomocy. Według szacunków Parlamentu Europejskiego za kryzysową sytuację mogłoby zostać uznane przybycie ok. 2 tys. migrantów tygodniowo do danego miejsca. PE wśród takich regionów wylicza m.in. włoską Lampedusę oraz hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie. Kontrowersje budzi jednak także rozważana przez Brukselę opcja zawieszenia powrotów migrantów z krajów wtórnej migracji, czyli z państw, do których migranci przemieszczają się z miejsca pierwszego kontaktu. Obecnie to głównie Niemcy oraz Holandia, które stanowczo sprzeciwiają się takiemu pomysłowi.

Pozostało 63% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.