Iskrzy na linii Bruksela–Pekin
Państwa bałtyckie chcą wyjaśnień od Chin w sprawie podważania przez ambasadora w Paryżu suwerenności, a szef dyplomacji UE wzywa do monitorowania Cieśniny Tajwańskiej
Relacje UE z Chinami od kilku tygodni były zaplanowane jako temat rozmów szefów dyplomacji państw członkowskich podczas wczorajszej Rady ds. Zagranicznych. „27” miała jednak skoncentrować się głównie na sprawach handlowych, w tym współpracy z USA jako przeciwwagi dla Pekinu oraz na wypracowaniu jednolitego stanowiska w kontekście wojny w Ukrainie (i potencjalnego zaangażowania Państwa Środka we wsparcie Rosji) oraz sytuacji w Cieśninie Tajwańskiej. Tym bardziej że francuski prezydent Emmanuel Macron zasiał wątpliwość co do szansy wypracowania zgody wobec Tajwanu, twierdząc, że UE nie może w tej kwestii ulegać zarówno Pekinowi, jak i Waszyngtonowi. Nowej dynamiki wczorajszym rozmowom nadał natomiast apel szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella, który wezwał marynarki wojenne państw UE do patrolowania Cieśniny Tajwańskiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.