Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Niemcy i Austria – równiejsze w kwestii migracji

22 sierpnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

S trefa Schengen jest przez wielu ekspertów określana jako jedno z największych osiągnięć Unii Europejskiej. Możliwość bezwizowego podróżowania po państwach członkowskich zwiększyła mobilność i integrację społeczeństw na bezprecedensową skalę. Tak komfortowe warunki podróży i swoboda przemieszczania się nie wzięły się jednak znikąd, lecz towarzyszyło im wypracowywanie drobiazgowych przepisów, zasad i reguł, których przestrzeganie stało się w dużej mierze warunkiem sukcesu Schengen. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy przestrzegają tych przepisów w równym stopniu mimo interwencji unijnych instytucji.

Po piątkowym spotkaniu kanclerze Niemiec i Austrii – krajów, które czasowo wprowadziły kontrole na granicach wewnętrznych UE – podtrzymali swoje stanowisko, zgodnie z którym domagają się znacznego ograniczenia nielegalnej migracji. W innym wypadku – jak zapowiedzieli – podtrzymają dotychczasowe kontrole. Teoretycznie takie odstępstwo jest możliwe na mocy przepisów z 2015 r. Wówczas to w związku z kryzysem migracyjnym Komisja Europejska zezwoliła na czasowe przywrócenie kontroli, które mogą potrwać do sześciu miesięcy. Władze obu państw podkreślają jednak, że presja migracyjna znacząco wzrosła od 2022 r., co zmusza je do podjęcia tych nadzwyczajnych środków umożliwionych przed ośmioma laty. Tymczasem, choć liczba wniosków o azyl złożonych w Austrii zmalała w stosunku do ubiegłego roku, Wiedeń nie zamierza się wycofać z kontroli. Olaf Scholz poparł to stanowisko, stwierdzając, że dopóki nie będzie istniał kompleksowy system, który ograniczy nielegalną migrację, dopóty odstępstwa od reguł Schengen będą konieczne.

W wolnym tłumaczeniu brzmi to mniej więcej tak: dopóki prawo nie będzie wyglądało tak, jak tego chcemy, dopóty nie będziemy go przestrzegać. Nie brzmi to bynajmniej jak lekcja od europejskich prymusów, którzy na każdym kroku podkreślają prymat wspólnych unijnych przepisów. Nie wchodząc w populistyczne spekulacje, warto jednak zadać sobie pytanie, czy każde państwo może sobie pozwolić na taki krok. Trybunał Sprawiedliwości UE i Komisja Europejska mają na ten temat dość jasną opinię. W maju zarówno Bruksela, jak i TSUE wezwały Austrię do zniesienia kontroli granicznych i zagroziły podjęciem kroków prawnych, jeśli zostaną one utrzymane. W kwietniu ub.r. unijny sąd wydał wyrok wobec austriackich kontroli sprzed sześciu lat, zgodnie z którym wprowadzenie na okres maksymalnie pół roku kontroli granicznych może nastąpić wyłącznie w przypadku poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Co ciekawe, to Austria, która zgodnie z wyrokiem TSUE nie przedstawiła w 2017 r. wspomnianego wyżej powodu wprowadzenia kontroli, jest także głównym hamulcowym rozszerzenia Schengen o Rumunię.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.