Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa krzesła prezydenta Serbii

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej ŁawrowEPA/PAP
7 czerwca 2022

Odwołana wizyta szefa MSZ Rosji w Belgradzie wywołała lawinę oskarżeń. Moskwa stara się zachować bliskie związki z Serbami, jednak ci unikają jednoznacznych deklaracji

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow miał wczoraj odwiedzić Belgrad. W planach dwudniowej wizyty były spotkania z serbskimi politykami z prezydentem kraju Aleksandarem Vučiciem na czele, a także ze zwierzchnikiem serbskiej Cerkwi patriarchą Porfiriuszem (Periciem) i z przywódcą bośniackich Serbów Miloradem Dodikiem. Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę Ławrow nie gościł jeszcze w żadnym państwie europejskim. Odbył za to podróże do Algierii, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Chin, Indii i Omanu.

Podróż została jednak w ostatniej chwili odwołana, bo trzy kraje zamknęły przed ministrem przestrzeń powietrzną. O decyzji Bułgarii, Czarnogóry i Macedonii Północnej poinformowały dzień przed wizytą serbskie „Večernje novosti”. Alternatywy były – własny samolot mogli wysłać po Ławrowa Serbowie – jednak z nich nie skorzystano. Być może Moskwa uznałaby takie rozwiązanie za upokarzające, a być może – jak spekuluje rosyjski „Kommiersant” – Belgrad doszedł do wniosku, że to dobry pretekst, by odwołać przyjazd Ławrowa i nie psuć sobie wizerunku na Zachodzie. Vučić od kilku dni dawał do zrozumienia, że wizyta może się nie odbyć, choć gdy ją odwołano, publicznie wyraził swoje niezadowolenie. – Suwerenne państwo zostało pozbawione prawa do prowadzenia polityki zagranicznej. Zablokowano międzynarodową działalność Serbii na kierunku rosyjskim – skarżył się wczoraj Ławrow, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow określił działania trzech państw bałkańskich mianem „wrogich”.

Pozostało 75% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.