Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Dobrze, że są po naszej stronie

Fiński żołnierz podczas ćwiczeń „Baltic Operations NATO”. 11 lipca 2022 r.
Fiński żołnierz podczas ćwiczeń „Baltic Operations NATO”. 11 lipca 2022 r.fot. Jonas Gratzer/Getty Imagec
6 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Finowie sami nie wygrają za nas rywalizacji czy wojny z Rosją, ale na ich wejściu do NATO korzysta cały Sojusz i nasz region. Tak pod względem czysto wojskowym, jak i wywiadowczym oraz politycznym

To jeszcze nie jest adekwatna kara za liczne zbrodnie, ale i tak los straszliwie zadrwił sobie z Władimira Putina. Rozpętał wojnę, która miała wzmocnić jego kraj względem NATO, tymczasem po zerwaniu z polityką neutralności przez Finlandię to Pakt Północnoatlantycki znacząco polepszył swoją strategiczną pozycję wobec Rosji. Miało być odsunięcie Sojuszu od rosyjskich granic, a wyszło dokładnie przeciwnie.

Dziedzictwo Mannerheima

Z niewątpliwą satysfakcją podkreślał ten paradoks sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, witając w tym tygodniu Finów w roli pełnoprawnych członków najpotężniejszego militarno-politycznego sojuszu świata. Odczucie to podzielają pewnie wszyscy, którzy uważają Putina za bandytę, a Rosję za kraj wciąż realnie zagrażający cywilizowanemu światu. Jeśli zaś istnieje życie pozagrobowe, to pewnie z zaświatów uśmiechnął się na widok fińskiego manewru także marszałek Carl Gustaf Mannerheim, człowiek, który trzy razy obronił niepodległość Finlandii przed zakusami agresywnego sąsiada ze wschodu, a i tak musiał dokonać swego żywota na emigracji w Szwajcarii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.