Dziennik Gazeta Prawana logo

Bawaria gra w zielone

Szef CSU Horst Seehofer swoimi wypowiedziami zniechęcił tradycyjnie konserwatywny elektorat partii
Szef CSU Horst Seehofer swoimi wypowiedziami zniechęcił tradycyjnie konserwatywny elektorat partiinieznane / fot. Clemens Bilan/EPA/PAP
15 października 2018

Chadecy wygrali wybory w Bawarii. Zdobyli jednak o wiele mniej głosów niż zazwyczaj. Do rządzenia potrzebują koalicjanta. Gorszy wynik CSU to pokłosie kryzysu, w jakim znajduje się koalicyjny rząd Angeli Merkel

W niedzielnych wyborach do regionalnego parlamentu w Bawarii Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zdobyła 37,2 proc. głosów. To jej najgorszy wynik od 1950 r. Na przestrzeni ostatnich dekad na chadeków głosowała zazwyczaj ponad połowa Bawarczyków. Tradycyjnie rolnicza część Niemiec pod rządami CSU stała się domem dla koncernów motoryzacyjnych. To napędziło rozwój gospodarczy i zapewniło mieszkańcom dobrobyt. CSU dbała równocześnie, aby Bawaria zachowała swój regionalny rys będący mieszanką lokalnego patriotyzmu i katolickiego konserwatyzmu. Niedzielne wybory oznaczają dla niej koniec długiej epoki politycznego monopolu.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.