Prawica idzie po zwycięstwo. Zmierzch Macrona
W przededniu wyborów parlamentarnych jedynie co czwarty Francuz jest zadowolony z rządów Emmanuela Macrona. Obóz prezydencki jest w zdecydowanym odwrocie i choć Macron chciał dzięki jednomandatowym okręgom wyborczym skorzystać z polaryzacji społeczeństwa, to wszystko wskazuje na to, że jego kalkulacje były błędne. Do gry weszła bowiem lewica, która zepchnęła liberałów z drugiego miejsca w sondażach. Skrajna prawica zaś ma w nich ponad 35 proc. poparcia. Niedzielne wybory nie odpowiedzą najpewniej na pytanie o skalę zmian we Francji – w wielu okręgach potrzebna będzie wyborcza dogrywka. Wiadomo jednak już, że Paryż odjeżdża z unijnego głównego nurtu. Niewykluczone, że również w polityce wobec wojny na Ukrainie. © ℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.