Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Macron zatopił statek liberałów

11 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Fatalny wynik obozu Emmanuela Macrona znacząco osłabił frakcję Odnówmy Europę i sam Paryż w unijnych negocjacjach. Przyspieszone wybory mają przywrócić wiarygodność Pałacowi Elizejskiemu

Według wstępnych wyników Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen uzyskało 31,4 proc. głosów, a obóz skupiony wokół prezydenckiego Odrodzenia, gromadzący jeszcze kilka innych partii – zaledwie 14,6 proc., nieznacznie tylko wyprzedzając socjalistów Raphaëla Glucksmanna. – Francja potrzebuje wyraźnej większości, spokoju i harmonii. Bycie Francuzem to wybór sposobu pisania historii, a nie kierowanie się nią – komentował Macron, po czym rozwiązał parlament i rozpisał wybory na 30 czerwca i 7 lipca.

Do dymisji podał się też premier Belgii Alexander De Croo, lider liberałów, którzy ledwo przekroczyli próg wyborczy. To z tego środowiska płynęły radykalne propozycje reform unijnych traktatów, które były procedowane w poprzedniej kadencji europarlamentu. Odpowiadał za nie założyciel flamandzkiej partii Guy Verhofstadt. Przywódcy liberałów zostali osłabieni tuż przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie obsady kluczowych stanowisk. Sytuacja ta jest teoretycznie korzystna dla Europejskiej Partii Ludowej (EPP), która ma niemal wszystkie karty w ręku. Nieformalny szczyt szefów państw i rządów, podczas którego mają zapaść decyzje o obsadzie funkcji, takich jak przewodniczący Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej, odbędzie się w poniedziałek, ale nie ma gwarancji, że liderzy od razu dojdą do porozumienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.