Rodzinna firma przeciw NATO
Jednostka gen. Andrieja Awerjanowa już jest na wojnie z Sojuszem
Vaidotas Urbelis, wysokiej rangi urzędnik litewskiego MON – na pytanie dziennikarzy „Financial Times” o scenariusze wojenne z udziałem Rosji, których się spodziewa – odpowiedział, że w zasadzie jest ich co najmniej 100. Najczarniejszy to pokonanie Ukrainy przez Rosję, potem punktowy atak na któreś z państw bałtyckich, zajęcie niewielkiego terytorium i zastosowanie wobec NATO szantażu nuklearnego. Aby Sojusz zastraszyć. Wywołać dyskusję, czy przedmieścia łotewskiego Dyneburga są warte rozpoczynania III wojny światowej. To oczywiście maksimum. Ale niezależnie od tego, czy czarny scenariusz się spełni, czy nie, wschodnia flanka NATO jest poddawana presji militarnej już dziś.
W zasadzie można przyznać, że Rosja tę „podprogową” wojnę z NATO już rozpoczęła. Ujawnione przez magazyn „Insider” i „Der Spiegel” informacje na temat jednostki 29155, działającej w ramach wywiadu wojskowego Federacji Rosyjskiej, zmieniają optykę patrzenia na rozmach i zakres geograficzny tych wrogich działań. Dowodzący nią gen. Andriej Awerjanow nie cofa się przed uderzeniem w Amerykanów. Kiedyś mogliśmy się tego domyślać. Dziś to wiemy. Bo Awerjanow przypadkiem wpadł. Podczas jednej z operacji przeciwko dyplomatom USA w Gruzji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.