Kosowianie ukarali rząd za biedę i korupcję
Obserwatorzy oczekują od nowych władz wznowienia rozmów z Serbią
W Kosowie dojdzie do pierwszej w historii zmiany obozu rządzącego, po tym jak niedzielne wybory wygrał lewicowy, opozycyjny Ruch Samostanowienia (LVV). Jego kandydat na premiera Albin Kurti zapowiedział wczoraj w nocy, że podejmie się negocjacji koalicyjnych z również opozycyjną, centroprawicową Demokratyczną Ligą Kosowa (LDK), która zajęła drugie miejsce. Po przeliczeniu 97,5 proc. protokołów LVV zdobył 26 proc. głosów, a LDK – 25 proc.
Według wstępnych szacunków ich potencjalna koalicja ma szansę na 60 mandatów i tym samym wyeliminowanie Demokratycznej Partii Kosowa (PDK), która po raz pierwszy w historii istnienia państwa przejdzie do opozycji. – Dziękuję naszym konkurentom za energiczny udział w wyborach. Zwycięstwo Samostanowienia to święto narodowe – powiedział Kurti w niedzielny wieczór, zwracając się do triumfującego w centrum Prisztiny tłumu zwolenników, i obiecał, że jego rząd skupi się na reformach, walce z korupcją i rozwoju gospodarczym, a nie na zemście na oponentach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.