(Między)morze planów na media
Od prezydent Zuzany Čaputovej zależy, czy politycy w jej kraju otrzymają nieskrępowany wstęp na łamy wszystkich gazet
Parlament w Bratysławie uchwalił niedawno tzw. prawo do odpowiedzi, obejmujące polityków i urzędników państwowych. Każdy, kto uzna, że dotyczący go materiał w słowackich mediach jest niezgodny z prawdą albo zawiera treści, które naruszają jego godność czy prawo do prywatności – będzie mógł napisać odpowiedź. Jej publikacja będzie obowiązkowa, pod groźbą kary, która może sięgnąć niemal 5 tys. euro.
Takie przepisy wprowadza nowelizacja prawa prasowego zgłoszona przez posłów Smer, największej partii słowackiej koalicji rządzącej. Staną się prawem, jeśli ustawę podpisze prezydent Zuzana Čaputová. By tego nie robiła, zaapelowała międzynarodowa organizacja Reporterzy bez Granic. „Wzywamy prezydent Słowacji do skorzystania z jej prawa weta i odrzucenia tych poprawek, które mogą prowadzić do nadużyć” – podkreśla Pauline Adès-Mével, szefowa biura Reporterów bez Granic na Unię Europejską i Bałkany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.