Debata o migracji znów rozpali Unię
Na początku października przedstawiciele państw UE znów usłyszą pytanie: ilu migrantów jesteście w stanie do siebie przyjąć? Wraz z nim spór wybuchnie na nowo
fot. Miguel Paquet/EPA/PAP
Państwa członkowskie same miałyby deklarować, ilu przybyszów mogą przyjąć
Treść porozumienia wypracowały największe kraje Wspólnoty (nie licząc Wielkiej Brytanii), czyli Francja, Niemcy i Włochy do spółki z Maltą oraz Finlandią sprawującą teraz rotacyjne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Zakłada ono stworzenie mechanizmu relokacyjnego, w ramach którego państwa członkowskie przyjmowałyby u siebie migrantów docierających do portów na wybrzeżu Morza Śródziemnego.
Na razie politycy z tych krajów, świadomi, jakie kontrowersje wzbudza polityka migracyjna, nie chcą podawać szczegółów. Z dostępnych informacji wynika, że propozycja – nazwana „tymczasowym mechanizmem kryzysowym” – jest dobrowolna. To znaczy państwa członkowskie same miałyby deklarować, ilu przybyszów są w stanie przyjąć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.