Dziennik Gazeta Prawana logo

Polowanie na czarownice. Jak wyglądają przesłuchania

10 września 2019

Skład nowej Komisji będzie musiał jeszcze zaakceptować Parlament Europejski. Polski kandydat będzie jednym z kilku do zgrillowania

25 zaprezentowanych wczoraj kandydatów na komisarzy będzie musiało jeszcze przekonać do siebie europosłów. Wysłuchania w Parlamencie Europejskim rozpoczną się 30 września. Potem w głosowaniu plenarnym izba zaakceptuje lub odrzuci cały skład KE. PE nie ma możliwości odrzucenia pojedynczych kandydatów, ale poszczególne komisje parlamentarne, w których odbędą się wysłuchania, mogą wcześniej negatywnie zaopiniować część z nich.

Wysłuchania w komisjach wydają się bardzo merytoryczne – posłowie zadają szczegółowe pytania i oczekują profesjonalnej odpowiedzi w obszarze, za który ma odpowiadać kandydat na komisarza. Jak jednak mówi nam dyplomata, który zna kulisy przygotowań do wysłuchań, jest to w dużej mierze teatr. Pytania przygotowuje sekretariat komisji, następnie są one przesyłane kandydatowi na komisarza, któremu urzędnicy przygotowują odpowiedzi. – Jeżeli dany kandydat nie ma poparcia niektórych grup politycznych w europarlamencie, jego wysłuchanie służy wykazaniu jego niekompetencji, by potem można mu było wystawić negatywną opinię – słyszymy. – Nie ma tutaj znaczenia jego wiedza czy kompetencje – dodaje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.