Dyplomatyczny fenomen emiratu
Katar odgrywa dziś podwójną rolę. Wspiera Hamas i pomaga Zachodowi w wysiłkach na rzecz uwolnienia izraelskich zakładników. Podobną taktykę stosował po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów
Prowadzone przez Katar negocjacje między Izraelem a Hamasem nie zostały przerwane w miniony weekend. Mimo że Izrael wzmocnił w piątek ostrzały Strefy Gazy i wysłał na jej terytorium kontyngent wojskowy. Choć decyzja ta sugeruje początek inwazji lądowej, rząd Binjamina Netanjahu utrzymuje, że to wyłącznie element przygotowań do właściwej operacji.
Działaniom tym sprzeciwiają się już nie tylko solidaryzujące się z Palestyną państwa arabskie. Niepewność rośnie także wśród Izraelczyków, którzy obawiają się, że zaostrzenie walk doprowadzi do śmierci żydowskich zakładników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.