Bliskowschodni rollercoaster
Donald Trump liczył, że zawieszenie broni na linii Izrael–Iran, które ogłosił we wtorek o północy czasu polskiego, zakończy „wojnę 12-dniową”. Jednak już kilka godzin później obie strony zaczęły oskarżać się nawzajem o jego łamanie. Lokator Białego Domu stwierdził, że nie jest zadowolony ze stanowiska żadnego z państw, a szczególnie z Izraela. – Nie podoba mi się, że Izrael ruszył dziś rano do ataku z powodu jednej rakiety, która być może została wystrzelona przez pomyłkę. Ona nawet nie trafiła w cel – skwitował.
Trudno oszacować, czy wtorkowe wydarzenia zaprzepaszczą szanse na deeskalację. Wiarę w poprawę nastrojów zdają się tracić inwestorzy. Ceny ropy odrobiły część strat, do których doszło po ogłoszeniu decyzji o zawieszeniu broni. Wczoraj w ciągu dnia cena ropy Brent wyniosła 69,21 dol. za baryłkę. ©℗ A7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.