Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Kurdowie obiecują rozejm i chcą ułożenia relacji z Ankarą

Kurdowie obiecują rozejm i chcą ułożenia relacji z Ankarą
fot. Peoples’ Equality and Democracy Party (DEM)/Handout/EPA/PAP
3 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) ogłosiła w sobotę zawieszenie broni. To odpowiedź na apel przebywającego od 1999 r. za kratami Abdullaha Öcalana (na zdj.), wieloletniego lidera partyzantki. Jeśli rozejm przetrwa, zakończy trwającą od 41 lat wojnę, w której zginęło 40 tys. osób. Ankara zaś ustabilizuje sytuację w południowo-wschodniej części kraju i zwiększy swój wpływ na zamieszkane przez Kurdów obszary Syrii (to szczególnie istotne po obaleniu Baszara al-Asada) i Iraku, gdzie mieści się sztab PKK.

Partia uznawana przez Turcję za organizację terrorystyczną oświadczyła, że to Öcalan powinien stanąć na czele procesu pokojowego, który musi uwzględniać polityczne uregulowanie kwestii kurdyjskiej na terenie Turcji. Kurdowie chcą uwolnienia „Apo”, który od czasu, gdy został schwytany w Kenii przez turecki wywiad MİT, przebywa w niemal pełnej izolacji. Turcy oficjalnie nie zgadzają się na amnestię, a prezydent Recep Tayyip Erdoğan przestrzegł PKK przed złamaniem obietnic. – Jeśli będzie trzeba, będziemy kontynuować operację, dopóki nie zostanie kamień na kamieniu ani głowa na karku ostatniego terrorysty – zapowiedział w Stambule podczas uroczystości z okazji rozpoczęcia ramadanu. Gönül Tol z Middle East Institute, która w styczniu jako pierwsza pisała o negocjacjach, twierdzi, że w zamian za rozejm i nawiązanie współpracy w Syrii Ankara ogłosi amnestię i przyzna Kurdom prawa związane m.in. z oficjalnym używaniem ich języka. PKK miała na to przystać. ©

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.