Boeing zmienił się w kulę ognia
Prawdopodobnie nikt nie przeżył katastrofy etiopskiego samolotu pasażerskiego rejsu Bejrut - Addis Abeba. Maszyna spadła do morza wczoraj w nocy kilka minut po starcie z lotniska w libańskiej stolicy. Na pokładzie było 90 osób.
- Zauważyliśmy błysk na niebie. To spadający samolot. Pogoda była naprawdę zła, burza i silny deszcz - mówił BBC świadek katastrofy Abdel Mahdi Salana. Mimo to boeing 737 o 1.37 w nocy polskiego czasu wystartował z lotniska im. Rafika Haririego. Tuż potem rozbił się o taflę Morza Śródziemnego, 3 km od miejscowości Naama.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.