Hosni Mubarak aresztowany
Egipska prokuratura nakazała wczoraj zatrzymanie na 15 dni byłego prezydenta kraju Hosniego Mubaraka w związku z oskarżeniami o korupcję i nadużywanie władzy.
Rządzący przez 30 lat polityk na razie jednak nie stanie przed sądem, trafił bowiem do szpitala z powodu kłopotów z sercem. Natomiast dwaj synowie Mubaraka, Alaa i Gamal, których też zatrzymano na 15 dni, już wczoraj zostali przewiezieni do kairskiego więzienia Tora.
W ich przypadku poza oskarżeniami o korupcję prokuratura chce wyjaśnienia roli, jaką odegrali w tłumieniu demonstracji na kairskim placu Tahrir. Podczas trwających niespełna trzech tygodni protestów przeciw autorytarnym rządom 82-letniego Mubaraka zginęło według oficjalnych danych około 360 osób, choć organizacje broniące praw człowieka twierdzą, że ta liczba przekroczyła 800.
Od czasu ustąpienia 11 lutego Mubarak wraz z rodziną przebywali w areszcie domowym w kurorcie Szarm el-Szejk nad Morzem Czerwonym. W związku z aresztowaniami opozycja odwołała jutrzejsze demonstracje, podczas których miała się domagać osądzenia byłego prezydenta i jego rodziny.
Tymczasem pogarsza się sytuacja innego dyktatora z Afryki Północnej - Muammara Kaddafiego. Za odejściem libijskiego przywódcy, co jest niezbędnym warunkiem zaprowadzenia pokoju w tym kraju, opowiedziała się wczoraj międzynarodowa grupa kontaktowa ds. Libii. Grupę, którą powołano podczas konferencji w Londynie 29 marca, tworzą ministrowie spraw zagranicznych ponad 40 państw, nie tylko zachodnich, lecz także kilku krajów arabskich, a także przedstawiciele ONZ i Ligi Arabskiej. Na wczorajszym spotkaniu w stolicy Kataru Dausze zdecydowali oni o finansowym wsparciu Narodowej Rady Libijskiej, czyli tymczasowych władz opozycyjnych. Jest to tym bardziej istotne, że powstańcy na razie nie uzyskują dochodów ze sprzedaży ropy naftowej. Z pól naftowych kontrolowanych przez powstańców wydobywanych jest ok. 100 tys. baryłek dziennie. Ale jak podała wczoraj rada, w tym miesiącu powstańcom udało się z pomocą Kataru wyeksportować około 1 mln baryłek ropy, lecz nie otrzymali oni jeszcze za nią pieniędzy.
@RY1@i02/2011/073/i02.2011.073.000.009b.001.jpg@RY2@
Fot. AFP/East News
Osądzenia dyktatora i jego rodziny domagała się opozycja
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu