Czołgi pilnują spokoju w Kairze
Armia przywróciła spokój wokół pałacu prezydenckiego w Kairze, ale sytuacja jest napięta. Kiedy pojawiły się czołgi, większość demonstrantów domagających się ustąpienia Mohameda Mursiego opuściła plac. W nocnych starciach zginęło co najmniej siedem osób, kilkaset jest rannych. To najgwałtowniejsze zamieszki od czasu protestów, które na początku zeszłego roku doprowadziły do obalenia Hosniego Mubaraka. I pierwsze wymierzone przeciw Mursiemu, w których padły ofiary. Zaczęły się one pod koniec listopada, gdy prezydent wydał dekret rozszerzający swoje uprawnienia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.