Zbrodniarze z Syrii pod sąd
Przywódcy Syrii powinni stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w związku z podejrzeniem, że są oni odpowiedzialni za zbrodnie wojenne - oświadczyli wczoraj śledczy badający z ramienia ONZ sytuację w ogarniętym rebelią kraju.
Carla del Ponte, była prokurator MTK, wezwała Radę Bezpieczeństwa ONZ, by czym prędzej zajęła się rozliczeniem winnych zbrodni popełnionych przez obie strony konfliktu, który od momentu jego wybuchu w marcu 2011 r. pochłonął już ok. 70 tysięcy ofiar. - Już najwyższy czas na to. Mamy stały sąd - Międzynarodowy Trybunał Karny - który będzie gotowy zająć się tą sprawą - powiedziała del Ponte.
Śledczy nie wymienili żadnych nazwisk podejrzanych o zbrodnie wojenne, ale del Ponte wskazała, że chodzi o bardzo wysokie rangą osoby. Nie wiadomo zatem, czy chodzi bezpośrednio o prezydenta Baszara al-Asada, czy też o funkcjonariuszy jego reżimu. Jak dotychczas działający od 2002 r. MTK rozpoczął oficjalne śledztwa w ośmiu sprawach, przy czym w przypadku trzech oskarżonymi byli przywódcy państw.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu