Turcja i Rosja po różnych stronach barykady. Dwie wojny o dwie Syrie
Taki incydent jak zestrzelenie rosyjskiego Su-24 był tylko kwestią czasu. Ankara i Moskwa mają w Syrii skrajnie odmienne interesy
Władze w Ankarze zapewniają, że załoga rosyjskiego samolotu została kilkukrotnie ostrzeżona przed naruszeniem przestrzeni powietrznej Turcji. Pomimo tego nie skierowała swojej maszyny na inny kurs. Zdaniem strony rosyjskiej z kolei nie doszło do żadnego naruszenia - w związku z czym prezydent Władimir Putin określił zestrzelenie mianem "ciosu w plecy". Obydwu pilotom udało się katapultować; zostali prawdopodobnie zastrzeleni przez rebeliantów na ziemi. Od kilku dni Rosjanie prowadzili naloty na siły opozycji w tym regionie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.