Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Z jednej wojny na drugą. Nieunikniona konfrontacja Izraela z Libanem

1 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Izraelczycy ostrzegają, że ich wojska będą w stanie cofnąć Liban do epoki kamienia łupanego. Ale konfrontacja z Hezbollahem doprowadzi także do zniszczeń po stronie izraelskiej

Zdaniem amerykańskiego wywiadu wojna między Izraelem a Hezbollahem może wybuchnąć w ciągu najbliższych kilku tygodni. Choć Stany Zjednoczone wykorzystują tego typu ostrzeżenia, by zmusić obie strony do negocjacji, Izraelczycy i Libańczycy wydają się zgodni co do tego, że konfrontacja jest nieunikniona. Premier Izraela Binjamin Netanjahu stwierdził w ubiegłym tygodniu, że „intensywna faza walk z Hamasem wkrótce się zakończy, a uwaga wojska będzie mogła przenieść się na północną granicę z Libanem”.

Siły Obronne Izraela (Cahal) i Hezbollah opracowały już plany bitewne. Minister obrony Izraela Jo’aw Galant ostrzegł, że armia jest w stanie „cofnąć Liban do epoki kamienia łupanego”, ale Izraelczycy mają świadomość, że konflikt z proirańską bojówką, która jest uznawana za najlepiej uzbrojoną grupę niepaństwową na świecie, może doprowadzić także do ogromnych zniszczeń po stronie izraelskiej. Cahal szacuje, że zestawy obrony powietrznej nie będą w stanie ochronić wszystkich zaludnionych obszarów, więc obrona skupi się przede wszystkim na infrastrukturze niezbędnej do prowadzenia działań wojennych. Trzyletni projekt badawczy przeprowadzony przez Uniwersytet Reichmana w Izraelu, zakończony niedługo przed atakiem Hamasu z 7 października 2023 r., wykazał, że Hezbollah może wystrzeliwać nawet 3 tys. pocisków dziennie przez okres do trzech tygodni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.