Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Kurdowie ważniejsi niż pakt

Kurdowie ważniejsi niż pakt
27 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Źródłem dzisiejszego zamieszania w łonie NATO jest konflikt kurdyjsko-turecki trwający od połowy lat 80. Wówczas to partyzancką walkę przeciw władzom w Ankarze rozpoczęła Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Z krótkimi przerwami (jak zawieszenie broni w latach 2012–2015) konflikt między stronami tli się do dziś.

Turcja uważa PKK za organizację terrorystyczną. Z tego względu nie patrzy łaskawym okiem na grupy, które mają z nią związki. W tym syryjskich Kurdów, a konkretnie najważniejszą organizację polityczną reprezentującą ich interesy, czyli Partię Unii Demokratycznej (PYD) oraz jej zbrojne ramię – Powszechne Jednostki Ochrony (YPG), od 2015 r. występujące częściej pod nazwą Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF).

Ankara nie zawsze miała obsesję na punkcie syryjskich Kurdów. Stało się tak dopiero pod wpływem wojny domowej w Syrii, kiedy to kurdyjskie bojówki przekształciły się w poważną siłę i głównego sojusznika w walce z Państwem Islamskim. Kurdowie nie brali jednak udziału w konflikcie od samego początku, czyli do wybuchu syryjskiej arabskiej wiosny pod koniec 2011 r. – do 2014 r. udało im się utrzymać neutralną postawę. Do wojny wciągnęło ich dopiero Państwo Islamskie ofensywą na leżące na pograniczu syryjsko-tureckim miasto Ajn al-Arab, znane również pod kurdyjską nazwą Kobani.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.