Wojny z Iranem na razie nie będzie
USA są osamotnione w podejściu do Teheranu. Biały Dom blokuje też władza ustawodawcza. Senatorowie uważają, że szukanie porozumienia z władzami Arabii Saudyjskiej jest niemoralne
Wysoki rangą przedstawiciel irańskiej marynarki wojennej określił zestrzelenie amerykańskiego drona jako odpowiedź na działania USA, która „może zostać powtórzona”. – Wszyscy widzieli zestrzelenie bezzałogowego samolotu. Zapewniam, że ta miażdżąca odpowiedź może zostać powtórzona i wróg o tym wie – oświadczył kontradmirał Hosejn Chanzadi, którego wypowiedź przytoczyła w poniedziałek półoficjalna irańska agencja Tasnim. Jednocześnie rzecznik MSZ zapewnił, że Teheran nie chce narastania napięć.
Prezydent USA Donald Trump pod koniec zeszłego tygodnia odwołał ataki wojskowe na cele irańskie, które miały być odpowiedzią Waszyngtonu na zestrzelenie amerykańskiego zwiadowczego samolotu bezzałogowego, wartego ok. 130 mln dol., w rejonie Zatoki Perskiej. Chociaż media od „New York Timesa” po telewizję Fox podają, że atak na Iran popierali wiceprezydent Mike Pence i szef dyplomacji Mike Pompeo, Trump miał się z niego wycofać na kilka minut przed zaplanowaną interwencją. Najprawdopodobniej dlatego, że USA nie są na nią gotowe i nie mogą też specjalnie liczyć na międzynarodowe wsparcie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.