Trump załatwia ostatnie sprawy
Media i komentatorzy spekulują, czy prezydent sam się ułaskawi
45. gospodarz Białego Domu przed jego opuszczeniem wciąż podejmuje polityczne decyzje. Jedną z nich było zredukowanie amerykańskiego kontyngentu w Afganistanie i Iraku. Ale jedna ze spraw na agendzie Donalda Trumpa jest wyjątkowo osobliwa. Chodzi o przywrócenie w prawie federalnym możliwości wykonywania kary śmierci za pomocą krzesła elektrycznego lub plutonu egzekucyjnego. A to na wypadek, gdyby był problem z pozyskaniem chemikaliów niezbędnych do przeprowadzenia śmiertelnego zastrzyku – głównego i w większości stanów jedynego sposobu wykonywania egzekucji.
Departament Sprawiedliwości w sierpniu ogłosił projekt w tej sprawie, a 6 listopada, czyli trzy dni po wyborach, biuro prawne Białego Domu przychyliło się do wniosku. Dokument czeka teraz na podpis prezydenta, który może go złożyć w każdej chwili. Do 20 stycznia, kiedy nastąpi zaprzysiężenie nowego szefa państwa, zaplanowano wykonanie pięciu wyroków na osobach skazanych na karę śmierci za przestępstwa federalne. Joe Biden tymczasem jest abolicjonistą i zapowiedział, że kolejnym oczekującym na egzekucję ludziom zamieni karę na dożywocie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.