Trudny początek kanclerza Scholza
Duża liczba nowych przypadków zachorowań na COVID-19, kryzys wywołany przez Rosję na granicy z Ukrainą i rosnące ceny energii to pierwsze wyzwania dla nowego rządu Republiki Federalnej Niemiec
Nowym kanclerzem zostanie jutro Olaf Scholz z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Wczoraj Zieloni jako ostatni z trzech koalicjantów zakończyli wewnątrzpartyjne głosowanie, w którym poparli niedawno wynegocjowaną umowę koalicyjną, a na specjalnej konferencji przyszły szef rządu zaprezentował ministrów z własnej partii.
Najwięcej komentarzy dotyczyło osoby Karla Lauterbacha, który zostanie ministrem zdrowia, a wcześniej wypowiadał się przeciw zbyt szybkiemu luzowaniu obostrzeń. - Pandemia będzie trwała dłużej, niż wielu myślało, ale damy radę. Naprawimy system - wygramy tę walkę. Do kolejnych pandemii będziemy przygotowani lepiej niż do tej - zapowiedział polityk, który jest również lekarzem i w czasie pandemii zyskał popularność, często wypowiadając się w mediach z pozycji eksperta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.