Trzy kobiety w grze o fotel wiceprezydenta
Kamala Harris, Karen Bass i Susan Rice ‒ każda z kandydatek po stronie demokratów ma epizod, który potencjalnie może pogrzebać ich szanse na karierę w Białym Domu
Gdy demokrata Joe Biden na polu prawyborczej bitwy został sam z Berniem Sandersem, obiecał Amerykanom, że kandydatem na wiceprezydenta u jego boku na pewno będzie kobieta. Koalicja tworząca lewicę domaga się różnorodności i wobec tego kogoś, kto nie jest białym mężczyzną w wieku około osiemdziesiątki. Kryją się też za tym powody taktyczne. Bo białe kobiety z przedmieść ‒ żony i matki dotąd w wyraźnej większości głosujące na republikanów ‒ rozczarowały się Donaldem Trumpem. Jak wynika z sondaży, obecnie gotowe są zagłosować na demokratów, a Joe Biden chce o tę grupę zawalczyć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.