Pomnikowy rewizjonizm
Światowa debata o rasizmie zmusza państwa europejskie do konfrontowania się z postkolonialnym dziedzictwem
Brytyjski premier Boris Johnson uważa swojego słynnego poprzednika z czasów II wojny światowej Winstona Churchilla za największego bohatera. Zdewastowanie jego pomnika w Londynie w czasie antyrasistowskich protestów Black Lives Matter musiało więc dotknąć obecnego gospodarza Downing Street osobiście. Demonstranci dopisali na cokole sprejem do nazwiska Churchilla „was a racist” (był rasistą). Johnson uznał akt wandalizmu za absurdalny i haniebny. Jak dodawał, Churchill co prawda prezentował opinie, które „dzisiaj nie są dla nas akceptowalne”, ale „był bohaterem w pełni zasługującym na pomnik”. Podobnego zdania jest wielu Brytyjczyków, dla których Churchill był głównym architektem zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami. Antyrasistowskie demonstracje przypomniały o jego mniej chwalebnym dorobku – żarliwej obronie imperium kolonialnego i rasistowskich komentarzach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.