Ile pan jest właściwie wart, panie Trump?
Paręset milionów? Kilka miliardów? Tego nie wie nikt, może poza samym zainteresowanym. Chociaż prezydent USA robił dotąd wszystko, co w jego mocy, aby ukryć stan swoich finansów, to mogą one stać się jednym z tematów kampanii wyborczej
Wszystko zależy od dziewięciu najważniejszych amerykańskich sędziów. Pod koniec marca przed Sądem Najwyższym USA odbędzie się pierwsze posiedzenie w sprawie, która w skrócie przedstawia się następująco: kilka komisji w Kongresie zażądało dostępu do informacji finansowych Trumpa. Prezydent zablokował ujawnienie tych danych na drodze sądowej. Sprawa przeszła przez wyższe instancje i w końcu trafiła na wokandę SN.
Dlaczego prezydenckimi finansami musi się zajmować aż Sąd Najwyższy? Ano dlatego, że Trump, wbrew panującemu obyczajowi i pomimo wielokrotnie składanych obietnic, nie opublikował po objęciu urzędu swoich formularzy podatkowych. To oczywiście stało się wodą na młyn spekulacji, że wartość jego majątku nie jest tak wysoka, jak ten zwykł ją szacować publicznie – czyli na miliardy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.