Trwa proces Donalda Trumpa w Senacie
Oskarżenie i obrona przedstawiły swoje racje w sprawie impeachmentu prezydenta
Wyznaczeni przez przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi demokratyczni kongresmeni przez trzy dni uzasadniali na forum Senatu akt oskarżenia przeciwko głowie państwa. Skupili się na tym, że Donald Trump jest – jak to kilkukrotnie nazwano – zagrożeniem dla demokracji. Jerry Nadler, który jako szef komisji sprawiedliwości izby prowadził śledztwo w sprawie nadużyć w Białym Domu, stwierdził, że prezydent rządzi jak dyktator. Z kolei demokratyczny senator Adam Schiff krytykował kolegów z Partii Republikańskiej za to, że nie są zainteresowani materiałem dowodowym i że z góry założyli, iż będą głosować za uniewinnieniem Trumpa.
W ten sposób demokraci z Izby Reprezentantów chcieli wymusić na senatorach powołanie nowych świadków. Kierownictwo klubu republikańskiej w większości jest temu pomysłowi przeciwne i chce jak najszybciej zakończyć procedowanie nad impeachmentem. W sobotę zespół prawników Donalda Trumpa rozpoczął prezentację swojej argumentacji. Od początku podawali oni w wątpliwość tezę, że Trump próbował naciskać na Ukrainę, by zdobyć materiały obciążające Joego Bidena, który wyrasta na głównego rywala republikanina w nadchodzących wyborach prezydenckich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.