Gra o wszystko na południu Stanów
Wyniki dzisiejszych wyborów w Georgii zadecydują o polityce Joego Bidena
fot. Michael Reynolds/EPA/PAP
Donald Trump próbował wymusić na władzach stanowych Georgii ustalenie korzystnego dla siebie wyniku wyborów
Do wzięcia są dwa miejsca w Senacie. Jeśli zajmą je demokraci, to partia niebieskich przejmie izbę wyższą Kongresu, torując w ten sposób legislacyjną drogę programowi zapowiadanemu przez prezydenta elekta podczas kampanii wyborczej. Jeśli chociaż jeden mandat przypadnie republikanom, to kontrola nad Senatem pozostanie w rękach partii czerwonych, a perspektywy Joego Bidena znacząco zblakną.
Obecnie w izbie wyższej Kongresu zasiada 50 republikanów; demokraci mają tam 46 swoich przedstawicieli. Biorąc pod uwagę, że senatorowie niezależni – Bernie Sanders i Angus King – głosują zazwyczaj jak „niebiescy”, to partia prezydenta efektywnie ma w Senacie 48 głosów. Stąd widać, dlaczego potrzebują wygrać oba mandaty w Georgii: zwiększą wtedy swój stan posiadania do 50. Wówczas każdy remis na korzyść demokratów będzie rozstrzygać wiceprezydent Kamala Harris.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.