Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Narasta kryzys wokół polityki migracyjnej Trumpa. Amerykanie uważają, że idzie za daleko

Trump
Śmierć Alexa Prettiego wywołała falę protestów i narastającą presję polityczną na Trumpa.
dzisiaj, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zastrzelenie Alexa Prettiego w Minneapolis stawia pod znakiem zapytania twardy kurs polityki migracyjnej Waszyngtonu. Wywołało to falę protestów i narastającą presję na Trumpa, również wewnątrz Partii Republikańskiej.

To drugi przypadek w tym miesiącu, gdy działania służb imigracyjnych zakończyły się śmiercią niewinnego cywila. Nagrania z sobotniego incydentu w Minneapolis pokazują, jak Pretti, 37-letni pielęgniarz z intensywnej terapii, próbuje pomóc wstać kobiecie przewróconej przez funkcjonariuszy migracyjnych. Agenci otaczają mężczyznę, jeden z nich wyjmuje broń znajdującą się w tylnej kieszeni mężczyzny, po czym słychać kilka strzałów. Materiały te podważają pierwotną wersję administracji, według której funkcjonariusze mieli działać w obronie własnej. Z nagrań wynika, że broń została mu odebrana jeszcze przed oddaniem strzałów. Policja potwierdziła później, że była ona nabyta legalnie.

Presja płynie od Demokratów i Republikanów

Zdarzenie wywołało protesty w dziesiątkach miast oraz wezwania do ograniczenia uprawnień federalnych służb migracyjnych i wzmocnienia nad nimi nadzoru. Gubernator Minnesoty Tim Walz określił moment „punktem zwrotnym”, a były prezydent Barack Obama „dzwonkiem alarmowym” dla USA. Część Demokratów zapowiedziała, że w geście sprzeciwu może zablokować szykowany pakiet budżetowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.