Rosyjska miss jest legendą, powaliła rywalkę cięższą o 29 kg
Kobiecy boks ma gwiazdę na miarę Roya Jonesa jr. Jest nią Natalia Ragozina, mistrzyni świata w wadze średniej i superśredniej. W sobotę sięgnęła po tytuł także w kategorii ciężkiej.
Ragozina, gdy była małą dziewczynką, chciała być stewardesą i modelką. To drugie udało jej się zrealizować. Zgrabna, wysoka (181 cm), atrakcyjna blondynka nie raz była na okładkach kolorowych magazynów, m.in. Penthouse’a. W tym roku otrzymała tytuł Sportowej Miss Rosji.
Jednak Ragozina potrafi nie tylko pozować. Zanim zajęła się boksem, trenowała lekką atletykę i kick boxing. W ringu po raz pierwszy stanęła przypadkiem. Skorzystała z zaproszenia na trening - w sparingu z jednym z chłopaków doznała złamania nosa i rozcięcia wargi. Jednak nie zniechęciło jej to ani do sportów walki, ani do walk z mężczyznami. Wyzywała już na pojedynek niemieckiego komika, ważącego 120 kg Stefana Raaba. Innym razem pobiła dwóch napastników, którzy zaczepili ją w Moskwie.
Zapewne ten epizod znalazł się w wydanej przez nią książce pt. "Nokaut z rąk blondynki". Była mistrzynią Europy w kick boxingu, potem postawiła na boks i wyjechała do Niemiec. Na zawodowym ringu stoczyła 22 walki. Wszystkie wygrała, 13 przez nokaut. Do historii kobiecego boksu przeszła już wcześniej, 7-krotnie broniąc pasa w wadze superśredniej. Teraz poszła w ślady Roya Jonesa jr., który stanął do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej i zdobył tytuł.
Walka o wakujący tytuł organizacji WIBF odbyła się w Jekaterinburgu. 33-letnia Ragozina, która normalnie walczy o dwie kategorie niżej, przybrała nieco na wadze i osiągnęła 77 kg, ale w porównaniu z ważącą 106 kg Pamelą London z Gujany wydawała się bez szans. Jednak tylko do momentu, kiedy rozległ się pierwszy gong. Urodzona w Kazachstanie zawodniczka dominowała przez większość walki, a w 8. rundzie odniosła zwycięstwo przez nokaut.
- Naprawdę czułam różnicę wagi. Trafiłam ją wiele razy, ale nie upadała. Jednak teraz jest już po wszystkim i jestem szczęśliwa - skomentowała zawodniczka, matka 9-letniego Iwana.
Ragozina ma jeszcze jedno marzenie - walkę przeciwko córce Muhammada Alego. - Wyzywałam ją wiele razy, ale ona nie chciała ze mną walczyć. Odrzucała wszystkie oferty - skarży się Natalia.
Amerykanka, która również cieszy się mianem niepokonanej, swój ostatni pojedynek stoczyła w lutym 2007 r. i nie chce wracać na ring. - To już nie dla mnie - mówi. - Ragozina nie ma nawet 40 proc. walorów, których potrzebowałaby, aby mnie pokonać - dodaje Ali. Nie wiadomo tylko, czy ma rację.
@RY1@i02/2009/249/i02.2009.249.000.018b.101.jpg@RY2@
Natalia Ragozina
Forum
rop
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu