Szwajcarzy przenoszą Polańskiego
Roman Polański opuścił w czwartek areszt w szwajcarskim Winterthur. Na pewno jednak jeszcze nie wrócił do domu.
Wczoraj reżyser został wywieziony białą furgonetką z terenu więzienia. Ma to mu zapewnić bezpieczeństwo.
Według szwajcarskiego resortu sprawiedliwości obecność wielu dziennikarzy w Winterthur mogłaby przeszkodzić dziś reżyserowi spokojnie opuścić areszt. Rzecznik ministerstwa Folco Galli zapewnił jednocześnie, że Polański dziś po południu zostanie przewieziony do swojej posiadłości w kurorcie Gstaad.
Według nieoficjalnych informacji przed umieszczeniem w areszcie domowym w Gstaad Polański może zostać zabrany w inne miejsce w celu dopasowania mu elektronicznej bransoletki. W swej posiadłości reżyser ma oczekiwać na decyzję Szwajcarii w sprawie jego ekstradycji do USA.
ag
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu