Tornado, sztormy i lokalne powodzie w Wielkiej Brytanii
Ciężkie sztormy i porywiste wiatry o prędkości przekraczającej w niektórych regionach 160 km/h nawiedziły w weekend Wyspy Brytyjskie.
W chwili gdy zamykaliśmy to wydanie DGP, meteorolodzy zapowiadali na noc z niedzieli na poniedziałek kolejną falę opadów.
W wielu regionach Wysp obowiązywał wczoraj stan zagrożenia powodziowego. Na kilkanaście godzin przestał działać port w Dover.
W hrabstwie Essex uszkodzonych zostało około sześćdziesięciu domów, po tym jak przez lokalne miasteczka przeszła wichura, którą mieszkańcy opisywali jako tornado. O przejściu tornada opowiadali też świadkowie z miasteczka Lowestoft w Suffolk.
W wielu rejonach Wielkiej Brytanii, zwłaszcza w południowej Anglii, doszło do lokalnych podtopień. Zła pogoda nie oszczędziła też Londynu, gdzie po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat odwołano pokaz sztucznych ogni organizowany tradycyjnie na zakończenie odbywającej się właśnie Lord Mayor’s Parade.
@RY1@i02/2009/223/i02.2009.223.000.012b.001.jpg@RY2@
W niektórych regionach kraju prędkość wiatru przekraczała 160 km/h
AFP
mj, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu