Lista życzeń czy rękawica rzucona Putinowi
Modernizację Rosji w duchu liberalnym zapowiedział we wczorajszym wystąpieniu przed Zgromadzeniem Federalnym prezydent Dmitrij Miedwiediew.
Stuminutowe przemówienie było wczoraj wydarzeniem numer jeden. Tego typu wystąpienia są w Rosji traktowane niczym rozkaz. Większość propozycji przedstawionych podczas poprzedniego orędzia z listopada 2008 r. ma już formę ustaw.
- Zamiast prymitywnej gospodarki surowcowej stworzymy rozumną gospodarkę wykorzystującą unikalną wiedzę, nowe technologie. Zamiast archaicznego społeczeństwa, w którym wodzowie myślą i decydują za wszystkich, staniemy się społeczeństwem mądrych, wolnych i odpowiedzialnych ludzi - obiecywał prezydent.
Komentatorzy nie wierzą jednak w tę liberalno-demokratyczną pozę. - Prezydent mówi o demokratyzacji, ale Rosją wciąż rządzi starym sposobem premier Władimir Putin - mówi nam publicystka Radia Echo Moskwy Julia Łatynina. - To obietnice bez pokrycia. Miedwiediew przekonywał nas, że lepiej być zdrowym i bogatym niż chorym i biednym - dodaje.
Obietnice obejmują m.in. zmasowaną informatyzację. 60 proc. usług państwowych ma być wkrótce dostępnych online. Chodzi m.in. o wydawanie zaświadczeń, zapisy na państwowe egzaminy itp. - Bez unowocześnienia infrastruktury telekomunikacyjnej Rosja nie będzie mogła dalej się rozwijać - dowodził prezydent. Pobudzeniu rozwoju ma też służyć zdecydowana walka z korupcją ("będziemy wsadzać do więzień") oraz... redukcja liczby stref czasowych, na jakie dzieli się Rosja. Obecnie różnica między Kaliningradem a Czukotką wynosi 10 godz.
Kluczowe pozostają wciąż kwestie bezpieczeństwa. Wkrótce ma zostać ogłoszone nazwisko człowieka, który będzie odpowiadał za poprawę sytuacji na północnym Kaukazie. Do tej pory nie wiadomo było, kto ma koordynować walkę z islamskim podziemiem od Dagestanu przez Czeczenię do Inguszetii. Nie oznacza to jednak zmiany strategii. - Bandytów będziemy likwidować - podkreślił Dmitrij Miedwiediew. Szef państwa zapowiedział też dozbrojenie i unowocześnienie armii, m.in. przez dalszy rozwój systemu nawigacji Głonass (odpowiednik amerykańskiego GPS).
@RY1@i02/2009/222/i02.2009.222.000.0012.001.jpg@RY2@
Dmitrij Miedwiediew podczas wczorajszego orędzia
AFP
Michał Potocki
michal.potocki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu