Kongres przyjął reformę zdrowia
Barack Obama odniósł największy polityczny sukces od objęcia urzędu przed 10 miesiącami. Izba Reprezentantów uchwaliła w sobotę od dawna oczekiwany projekt ochrony zdrowia.
Jeżeli tylko pod ustawą podpisze się zdominowany przez demokratów Senat, to uda się ubezpieczyć niemal wszystkich Amerykanów.
- Musicie stawić czoła wyzwaniu, jakie stawia przed nami historia - apelował do kongresmenów w pełnej patosu odezwie gospodarz Białego Domu. Poskutkowało. Izba Reprezentantów poparła stosunkiem głosów 220 do 215 (ledwie dwa głosy ponad wymaganą większość) Ustawę o przystępnej opiece zdrowotnej dla Ameryki.
Jednak Partia Republikańska, a także wielu umiarkowanych Demokratów, wciąż uważa, że projekt narusza zasady wolnego rynku i oddaje państwu prawo do decydowania o tym, jakiego rodzaju pakiet usług zdrowotnych przysługuje obywatelowi.
Komentatorzy jednak wychwalają Obamę. Podkreślają, że dzięki miękkiej dyplomacji udało mu się to, o czym marzyli wszyscy demokratyczni prezydenci od czasów Lyndona Johnsona, który wprowadził się do Białego Domu w 1963 r. stworzenie systemu opieki zdrowotnej, w którym niemal każdy Amerykanin będzie mieć zadowalającą polisę. Ustawa przewiduje m.in. stworzenie subsydiowanego z budżetu funduszu dla tych, których nie stać na porządny pakiet z prywatnego towarzystwa, kary dla pracodawców niechętnych fundowaniu polisy pracownikowi, a także zakazuje firmom odmowy ubezpieczenia ludzi chorych. W sumie dzięki reformie na świadczenie będzie mogło liczyć 40 mln Amerykanów, którzy dotąd nie byli objęci żadnym programem zdrowotnym.
Ustawa wejdzie w życie, jeżeli tylko poprze ją Senat, ale tam Demokraci dysponują tzw. superwiększością - nawet gdyby kilku bardziej konserwatywnych polityków ze stronnictwa prezydenta wyłamało się z głosowania za reformą, to i tak szanse na jej odrzucenie są minimalne.
Powszechne ubezpieczenie będzie kosztowało budżet prawie 1 bln dol. w ciągu 10 lat. Rząd wyasygnuje na to specjalne środki z dwóch głównych źródeł: z cięć wartego 400 mld dol. programu dopłat do leczenia dla seniorów oraz ze specjalnego podatku, jakim objęci będą najlepiej zarabiający. Od każdej kwoty dochodu ponad 500 tys. dol. fiskus zabierze 5,4 proc.
tylu Amerykanów będzie mogło po raz pierwszy liczyć na polisę medyczną. To najważniejsza obietnica wyborcza Obamy
tyle będzie kosztował podatników program powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego w ciągu najbliższych dziesięciu lat
Radosław Korzycki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu