Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Toyota otwiera furtkę Sauberowi

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Toyota oficjalnie potwierdziła, że w trybie natychmiastowym wycofuje się z wyścigów Formuły 1.

Japoński koncern ogłosił tę decyzję w środę rano, po zebraniu zarządu w Tokio. To kolejny team, który odchodzi z F1 z powodów ekonomicznych.

- Jesteśmy rozczarowani, że musieliśmy zrezygnować. To była bardzo trudna, ale nieunikniona decyzja - powiedział prezes Toyota Motor Corporation Akio Toyoda.

Gdy japoński gigant dołączył w 2002 roku do Formuły 1, nadzieje kibiców były ogromne. Toyota dysponowała olbrzymim budżetem i - przy świetnym zapleczu technicznym - była głównym kandydatem do zdobycia mistrzowskiego tytułu. Japończykom nigdy nie udało się jednak nawet wygrać wyścigu - zaledwie trzy razy wywalczyli pole position, 13 razy stawali na podium. - Chcielibyśmy przeprosić kibiców za to, że nasze wyniki były słabsze, niż zakładaliśmy - podsumował Toyoda.

Decyzja Toyoty ucieszyła właściciela byłej ekipy Roberta Kubicy Petera Saubera, bowiem otwiera Quadbak Sauber drogę do F1. Team, z którego w lipcu wycofał się koncern BMW, nie był pewny, czy wystartuje w wyścigach w sezonie 2010, gdyż nie podpisał Porozumienia Concorde. FIA zapewniała jednak, że stajnia z Hinwil będzie miała pierwszeństwo powrotu do rodziny F1 w razie zwolnienia miejsca przez któryś z zespołów. Wiele wskazuje więc na to, że ekipa Saubera przystąpi do rywalizacji jako trzynasty zespół w stawce.

Karty wciąż rozdaje jednak Toyota. Japończycy zdają sobie sprawę z tego, że ich decyzja o odejściu z F1 może pociągnąć za sobą konsekwencje prawne - podpisując Concorde Agreement zadeklarowali przecież obecność w F1 co najmniej do końca 2012 roku. Jeśli koncern TMC zdecyduje się odsprzedać komuś swoje akcje, Quadbak Sauber zostanie na lodzie.

Toyota to drugi po Hondzie japoński koncern, który zdecydował się wycofać z Formuły 1.

mch

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.