Onyszko wyrzucony za książkę
Arkadiusz Onyszko, bramkarz, który latem został skazany za pobicie żony, wydaje właśnie kontrowersyjną autobiografię "Fucking Polak".
Po lekturze książki działacze FC Midtjylland zwolnili piłkarza w trybie natychmiastowym. Za pobicie żony sąd skazał Onyszkę na trzy miesiące więzienia. Za kratki nie trafił, ale przez miesiąc chodził w specjalnej chipowej opasce założonej na nogę. W trudnych chwilach, gdy został wyrzucony z Odense FC, pomogli mu działacze Midtjylland. - Odwdzięczę się za zaufanie - zapewniał skruszony.
Na boisku Onyszko spisywał się przyzwoicie, po treningach pisał książkę. - Prosiliśmy go, żeby skupił się na grze. Mówił, że projekt został zarzucony, a potajemnie kontynuował prace - złoszczą się działacze. - Pomogliśmy mu, a on nadużył naszej życzliwości. Nie chcemy, by nasza młodzież brała z niego przykład - dodają.
Czym Onyszko rozsierdził Duńczyków? Wygląda na to, że niechęcią do ich kraju. Polak uważa, że duńscy sportowcy są słabi psychicznie. "Duńczycy zachwycają się Caroline Wozniacki, a to przecież Polka i dzięki polskiej sile charakteru osiągnęła tak wiele" - pisze bramkarz. Duńczycy są też oburzeni tym, co Onyszko pisze o homoseksualistach. "Nienawidzę gejów. Naprawdę, to jest obrzydliwe" - wypalił bramkarz.
"Fucking Polak" miała być "opowieścią o radości życia i miłości do futbolu". To, co raduje Onyszkę, wcale nie bawi jednak Duńczyków. - To jego koniec - przepowiadają.
mch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu