Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzecie wcielenie Karadżicia.

3 lipca 2018

Były przywódca Serbów z Bośni toczy najważniejszą bitwę w życiu

Odkąd latem 2008 r. trafił do więzienia w Hadze, Radovan Karadżić postarzał się i wychudł. Już nie jest ezoterycznym staruszkiem z brodą, który radzi ludziom, jak żyć w harmonii ze światem i kosmosem. Pan Karadżić, a wcześniej doktor Dabić, nie stracił jednak nic ze swej legendarnej hardości, jaką świat zapamiętał z czasów wojny na Bałkanach w latach 90. Teraz gra trzecią, najważniejszą rolę swojego życia. Najpierw przywódca dumnego narodu, później uciekinier, a dziś osadzony numer 38. Broni się przed sądem, który za zbrodnie bałkańskie do końca życia może pozbawić go wolności. W rozmowach ze swoimi prawnikami ciepły i wrażliwy intelektualista. Przed trybunałem twardy gracz przekonujący, że wielcy tego świata gwarantowali mu nietykalność, a proces jest farsą. Jaki jest dziś Karadżić?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.